
Koronawirus – z korzyścią dla firmy? Krótki poradnik dla branży jubilersko-zegarkowej
16 marca, 2020
Darmowa pomoc prawna dla właścicieli salonów jubilersko-zegarkowych.
30 marca, 202014 marca 2020 roku, decyzją rządu, został wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego, który obowiązywał będzie do odwołania.
Co to oznacza dla branży jubilersko – zegarkowej?
Jak poradzić sobie z niezrozumieniem ze strony niektórych galerii handlowych?
Dlaczego ważne jest, aby Twój pracownik czuł się bezpiecznie?
To najważniejsze tematy, poruszane w poniższym tekście.
Dodatkowo znajdziesz w nim konsultacje prawne, których udzielił prowadzący Kancelarię Prawną w Poznaniu, mecenas Dawid Bugajski. Na specjalną prośbę firmy PRO WATCHES s.c. zgodził się, podzielić swoim doświadczeniem z zakresu prawa.
Na początek jednak zastanówmy się nad tym, co wiemy na temat stanu zagrożenia epidemiologicznego?
Co w sytuacji, kiedy zbliżają się święta Wielkanocne, a Ty musisz odbyć 14-dniową kwarantannę? Choć jest to przykre dla Ciebie oraz Twoich bliskich, nie przyjeżdżasz.
Jaki wpływ ma to na naszą branżę? Część z nas, która bazuje na sprzedaży stacjonarnej, w galeriach czy centrach handlowych straci wielu klientów, nawet w sytuacji ponownego ich uruchomienia.
Zyskać mogą firmy, które posiadają salony poza galeriami. W jaki jednak sposób mogą to zakomunikować klientom, jeżeli nie posiadają systemu lojalnościowego, wynikającego, chociażby z braku danych teleadresowych?
Najlepszą formą reklamy jest oczywiście internet. |Jednak co w sytuacji, jeżeli dotychczas uważaliśmy, że jest on nam niepotrzebny?
Profesjonalnego, dostosowanego pod potrzeby klienta sklepu internetowego, nie otwiera się w ciągu 3 dni. Wymaga to odpowiedniego rozpisania planu, scenariusza, analizy rynku oraz sprawdzenia faktycznych potrzeb konsumenta.
Wróćmy jednak do kwestii granic. Oprócz (nie)powracających rodaków, zwłaszcza w okresie świątecznym, ale nie tylko, mogliśmy liczyć na wsparcie rynku dóbr luksusowych, poprzez naszych najbliższych sąsiadów.
Część decydowała się zostawić u nas pieniądze, ponieważ najzwyczajniej w świecie "było taniej". Na pewno pamiętasz ilości sprzedanych bursztynów, srebra, wyższych prób złota oraz zegarków w cenach znacznie powyżej średniej rynkowej.
Niestety w związku, ze stanem zagrożenia epidemicznego granice zostały całkowicie zamknięte dla cudzoziemców. Jak długo to potrwa? Czas pokaże.
16 marca usłyszeliśmy decyzję, którą ogłosił premier Mateusz Morawiecki: "Całkowite wstrzymaniu lotów krajowych."
Na szczęście pozostał nam transport kołowy, jednak ci, którzy współpracują z markami europejskimi, doskonale wiedzą, że część z nich korzysta z lotniczych usług spedycyjnych.
Dla właścicieli salonów oznacza to brak dostępu do nowego asortymentu, wstrzymanie rotacji towarem, która i tak jest znacznie ograniczona przez obecną sytuację. W skrócie jest to zamrożenie kapitału.
Na szczęście pozostał nam transport kołowy, jednak ci, którzy współpracują z markami europejskimi, doskonale wiedzą, że część z nich korzysta z lotniczych usług spedycyjnych. Dla właścicieli salonów oznacza to brak dostępu do nowego asortymentu, wstrzymanie rotacji towarem, która i tak jest znacznie ograniczona przez obecną sytuację. W skrócie jest to zamrożenie kapitału.
Klienci wybierający się do salonu jubilerskiego na lokalnym rynku, czy galerii handlowej nie są raczej motywowani, możliwością spożycia tam posiłku. Wiedzą, że mają taką możliwość jednak dla wielu, nie jest to wyznacznikiem.
Natomiast klienci, którzy wybierają się do galerii bądź na pobliski rynek właśnie w celu spożycia np. dobrego obiadu, przypadkowo bądź dzięki Twoim zaplanowanym działaniom mogą zwrócić uwagę na witrynę sklepu, logo firmy, wyjątkowy asortyment, "chcę", "muszę to mieć tu i teraz". W końcu nie sprzedajemy produktu pospolitego, sprzedajemy emocje, a te z kolei są kupowane przez klientów naszej branży, pod postacią biżuterii bądź zegarka.
Oczywiście, jeżeli właśnie naszła Cię ochota zjedzenia przepysznej pizzy od sympatycznego i uzdolnionego kulinarnie Pana Henia z osiedla, to prawdopodobnie masz możliwość zamówienia jej na wynos. Pytanie, jak bardzo Pan Henio dba o Twoje bezpieczeństwo.
Skoro już o bezpieczeństwie mowa, skupmy się na ochronie zdrowia personelu, którym zarządzasz. Porozmawiajmy o tym, jak dbasz o bezpieczeństwo swoich pracowników? Jeżeli tego nie robisz (sic!), przeczytaj, jak wiele możesz stracić.
W wielu branżach panuje obecnie kryzys. Niestety cytując klasyka "taki mamy klimat".
Pytanie, co z tym klimatem zrobimy? Czy doprowadzimy do jego absolutnego zepsucia? Atmosfery, którą można rąbać siekierą, jak robił to z drzwiami Jack Nicholson w kultowym filmie Kubricka "Lśnienie". Czy zachowamy zimną krew i zastanowimy się na wszelkimi opcjami działań możliwych do podjęcia.
Porozmawiaj ze swoimi współpracownikami i bez oceniania, bez osądzania, lecz z troską, zapytaj: "Czy czujesz się bezpiecznie, przychodząc do pracy w czasie panującej epidemii?" albo "Jakie środki bezpieczeństwa mogę zastosować, abyś czuł się bezpiecznie, w obecnej sytuacji?".
Zanim jednak przystąpisz do zadawania pytań i podejmowania decyzji, poznaj nieznane. Rozszerz swoją wiedzę na temat obecnie panującej pandemii. Bądź przygotowany.
a) Koronawirusy występują u zwierząt, u których powodują chorobę układu oddechowego, pokarmowego, nerwowego, a także mogą zaatakować wątrobę.
W wyniku mutacji są w stanie zakazić organizm innego gatunku.
b) Wszystkie dotychczas rozpoznane przypadki koronawirusa dotyczyły choroby układu oddechowego.
Domyślam się, że część z Was może być zaskoczona. W waszej głowie może pojawić się myśl,"Przecież to jedno i to samo!". Otóż nie!
a) Nazwa COVID-19
Została oficjalnie ogłoszona przez WHO (Światowa organizacja zdrowia).
CO – oznacza skrót od corona, VI - to skrót od słowa virus, D – z angielskiego choroba (disease), liczba 19 oznacza rok jej pojawienia.
b) Koronawirus, a COVID-19. Jaka to różnica? Koronawirus jest czynnikiem wywołującym chorobę, a COVID-19 to objawy wynikające, spowodowane czynnikiem – co potocznie nazywane jest chorobą.
a) Głównie jesteśmy narażeni na zakażenie w pobliżu osób kaszlących i kichających. W trakcie wspomnianych czynności z naszej jamy ustnej wydobywa się ślina, która może trafić na nasze ciało, ubrania, czy inne akcesoria codziennego użytku.
Jeżeli jesteśmy nosicielami koronawirusa, nasza ślina może zarazić drugą osobę.
b) Rączka w rączkę i buziaczek.
Będąc odpowiedzialnymi za zdrowie własne oraz otoczenia, pamiętajmy, aby unikać powitania z uściskiem dłoni, czy powitalnego buziaka. Wiem, że dla wielu jest to nawyk, który trudno będzie wyplewić – mam ten sam problem:)
Jednak dla dobra ogółu, poświęćmy się. Nie obrażajmy na osoby, które uścisku dłoni nam nie oddadzą.
c) Koronawirus może utrzymać się od 20 minut do nawet 28 dni (w zależności od mutacji). Wpływ na utrzymanie ma porowatość powierzchni, temperatura oraz wilgotność. Najlepiej czują się w chłodnych i wilgotnych miejscach. Nieznoszą natomiast suchych pomieszczeń i wysokiej temperatury.
Niestety obecny wirus nie wybrzydza i każdy z nas może zostać jego nosicielem. Zdarza się, że możemy przebyć go bezobjawowo. Pewne jest, że najbardziej narażone są osoby o obniżonej odporności, przyjmujące silne leki np. immunosupresyjne, a także, te ze schorzeniami przewlekłymi jak np. choroby serca, astma, cukrzyca.
No dobrze, starałem się Ciebie nie zamęczyć, a jednocześnie przekazać wiedzę, którą powinien posiąść, każdy, kto chce rozmawiać ze swoim współpracownikiem, na temat bezpieczeństwa. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, zebrałem tylko informacje z ogólnodostępnych źródeł i stworzyłem "pigułkę", która-mam nadzieję-została w miarę smacznie i bezboleśnie podana. Wystarczy przełknąć, popić i już możesz czytać dalej!
Zacznijmy od tego, że oprócz bezpieczeństwa fizycznego, powinieneś zapewnić pracownikowi bezpieczeństwo psychiczne. Dlaczego?
Pracownik niemartwiący się o przyszłość w firmie to spokojniejszy pracownik.
Ty i ja wiemy, jak aktualnie wygląda sytuacja. Zastój nie generuje obrotu, obroty nie generują zysku, brak zysku doprowadza do strat. Nie jest konieczne wymienianie dalszych konsekwencji. Możliwe, że sam potrzebowałbyś teraz pomysłu, podpowiedzi, bodźca, jednak Ty musisz trzymać fason.
Powtarzanie pracownikowi, za co musisz zapłacić i skąd weźmiesz na to pieniądze albo jak Twoi koledzy branżyści bankrutują i zwalniają pracowników, nie pomoże.
Wprowadzisz atmosferę zastanowienia i zwątpienia.
"Co dalej będzie ze mną? Skoro opowiada jak źle dzieje się w branży..."
"Po co mam wogóle przychodzić do pracy, jeszcze złapię tego wirusa i kto mi za to zapłaci?"
"Może lepiej będzie, jak pójdę na L4, wtedy przynajmniej będzie musiał mi płacić. Zresztą teraz wystarczy jeden telefon i mam!"
Dostrzegasz problem?
Sposobem na to, aby zapobiec powyższym przemyśleniom, może okazać się szczera rozmowa. Zwołaj zebranie bądź poproś o spotkania indywidualne, tylko przygotuj się do nich w odpowiedni sposób:
- zastanów się, co chcesz przekazać
- przewidź, jakie pytania mogą paść w Twoim kierunku (obecnie, zapewne wynagrodzenia i ewentualne przedłużenia umowy)
- mów składnie
- słuchaj
- pozwól rozmówcy wypowiedzieć się do końca
- udzielaj konkretnych odpowiedzi
- nie oceniaj
- bądź szczery!
Pamiętaj, że zlikwidowanie stanowisk pracy to ostateczność! Zastanów się, jak wiele możesz stracić w przyszłości, kiedy już handel zostanie uruchomiony. Niech to nawet będą 2-3 miesiące zastoju.
Ile będzie Cię kosztowało ponowne zatrudnienie na to samo stanowisko? Ile czasu będziesz musiał poświęcić, aby doprowadzić do podobnego poziomu wiedzy, obsługi?
Jak szybko znajdziesz odpowiednich pracowników? Nie zapominaj o stracie, jaką poniesiesz, w trakcie ograniczonego handlu, ale i w trakcie jego ponownego uruchomienia.
Stali klienci, mogą się okazać o wiele bardziej związani z osobą aniżeli z logo firmy.
A co jeżeli Twój pracownik zostanie zauważony przez firmę konkurencyjną? Zastanów się, z jaką wiedzą o firmie wypuszczasz pracownika.
Niektóre straty mogą się okazać niezwykle trudne do wyliczenia, ale z czasem na pewno je zauważysz. Zamiast likwidacji, może warto pomyśleć o delegacji na inne stanowisko?
Nie masz innego stanowiska? Może warto je stworzyć? Do przeniesienia działalności w on-line także potrzebujesz ludzi. Promowanie sklepy czy strony w social mediach, wymaga wiele czasu i pracy. Wykorzystaj potencjał ludzki, który już posiadasz!
a) Jak pisałem w "Krótkim poradniku, dla branży jubilersko-zegarkowej", powinno się, zapewnić bezpieczny transport dom-prac-dom, każdemu z pracowników.
Pokazujesz tym samym, że zależy Ci na jego zdrowiu i bezpieczeństwie.
b) Zapewnij odpowiednie mydło, żele antybakteryjne oraz inne środki do dezynfekcji.
Odpowiednie, oznacza na bazie minimum 60% alkoholu.
c) Zapewnij lateksowe rękawiczki.
Zakładamy, że posiadasz odpowiednie środki, dzięki którym jest możliwa stała dezynfekcja. Jednak jeżeli posiadasz punkt usługowy, no cóż... Klienci cały czas coś przynoszą, prawda?
d) Maseczki nie są konieczne, według oficjalnego stanowiska WHO (Światowa organizacja zdrowia), osoby zdrowe nie powinny nosić maseczki. Dajemy tym samym koronawirusowi większą powierzchnię do utrzymania się i rozwinięcia, na dodatek w pobliżu naszej twarzy, oczu!
e) Wydrukuj instrukcję prawidłowej dezynfekcji rąk, którą możesz pobrać TUTAJ.
Wprowadź procedury mycia, po każdej obsłudze klienta bądź odebranej przesyłce, czy nawet wizycie przedstawiciela handlowego (Chociaż ten ostatni nie powinien w czasie epidemii odwiedzać sklepów).
f) Zainwestuj w elektroniczny termometr bezdotykowy. Sprawdzaj temperaturę pracowników przy wejściu i wyjściu ze stanowiska pracy.
g) Jeżeli okaże się, że któryś z pracowników nie czuje się najlepiej, mając gorączkę, kaszel. Zaproponuj, aby poszedł do lekarza. Nie rób wyrzutów z powodu ewentualnego L4. Poradzisz sobie, a reszta załogi na pewno to zrozumie.
W końcu myśląc o jednej osobie, myślisz także o grupie.
Zwróć uwagę, jak niewiele trzeba, abyśmy poczuli się choć trochę bezpieczniej, na swoim stanowisku pracy. Inwestując w bezpieczeństwo pracowników, pokazujesz, jak bardzo Ci na nich zależy.
Jeżeli tego nie zrobisz, bądź pewien, że zostanie to przez nich zapamiętane i nawet kiedy kryzys minie, ich podejście do Twojej osoby już nigdy nie będzie takie same.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia, jasno określa, które placówki będą mogły funkcjonować. Są to:
- apteki
- sklepy spożywcze
- drogerie
- pralnie
- banki oraz placówki finansowe
Jednak w przypadku listy działalności punktów, których dotyczy zakaz handlu, rozporządzenie nie jest tak oczywiste. Wymienione zostały placówki handlujące:
- wyrobami tekstylnymi
- wyrobami odzieżowymi
- obuwiem i wyrobami skórzanymi
- meblami i sprzętem oświetleniowym
- sprzętem radiowo-telewizyjnym lub sprzętem gospodarstwa domowego
- artykułami piśmiennymi i księgarskimi
- placówki gastronomiczne oraz rozrywkowe
Zauważyłeś jakiej placówki brakuje? Nie został ujęty handel biżuterią i zegarkami. Nie można ich podczepić, pod żaden z powyższych punktów. Oczywiście, przez pierwsze dni znalazły się firmy, które chciały ten brak wykorzystać. Kto wie, może gdzieś w Polsce nadal znajdują się otwarte w galeriach punkty jubilerskie.
Nie oceniam, zastanawiam się jednak nad korzyścią.
Największy problem okazały się robić wybrane galerie handlowe, które nie oszukujmy się, też nie mają łatwo w aktualnej sytuacji. Wszyscy jednak powinniśmy zachowywać się jak ludzie, przecież pandemia minie, a my nadal będziemy ze sobą współpracować.
Otóż część galerii, zauważywszy brak w rozporządzeniu branży jubilerskiej, rozpoczęło rozsyłanie pism (do naszych rąk trafiło kilka z nich), niestety nie mogę umieścić ich skanów i zdjęć w artykule, ponieważ zdradziłyby, które galerie stosują wspomnianą metodę. Głównie chodzi o bezpieczeństwo najemców.
Mogę natomiast przytoczyć sam tekst, który jest w pismach zawarty. Dla wyjaśnienia, oznaczenie § 5 ust.2 to punkt w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia, wymieniający placówki, których dotyczy zakaz handlu:
"Mając na uwadze, że ograniczenia określone w § 5 ust. 2 nałożone zostały na Najemców powierzchni handlowych, wobec czego to na tych podmiotach ciąży obowiązek zastosowania się do wyżej wymienionego ograniczenia. Zarówno Wynajmujący, jak i podmiot zarządzający Centrum Handlowym nie jest uprawniony ani zobowiązany, do wydawania Najemcom wiążących decyzji w tym zakresie. Wynajmujący nie zwalniał najemców z ich obowiązków wynikających z umów najmu."
"Najemców prowadzących działalność, która nie została wymieniona w § 5 ust. 2 pkt 1 i 2 Rozporządzenia, zawarte umowy najmu obowiązują bez zmian. Najemcy nieobjęci ograniczeniem określonym w Rozporządzeniu mają nieprzerwanie zapewnioną możliwość korzystania z przedmiotu najmu i powinni prowadzić działalność zgodnie z postanowieniami tych umów; w tym w szczegółności z Regulaminem Centrum określającym m.in. obowiązujące godziny otwarcia lokali..........."
Podsumowując, pomimo Rozporządzenia, które zostało wydane przez Rząd Państwa Polskiego, zarządy galerii nie poczuwają się do cywilnej odpowiedzialności zbiorowej i za cały zastój planują obciążyć najemców.
W przypadku branży jubilerskiej nie pomaga jej pominięcie w Rozporządzeniu, co można zauważyć we wspomnianych powyżej punktach.
Tematem zainteresowała się także "Rzeczpospolita", biorąc za przykład galerię Złote Tarasy, z których jeden z najemców, właściciel salonu zegarkowego Władysław Meller, zadaje wprost pytanie: - "Czy Złote Tarasy będą się domagały kary za nieotwarcie sklepu?". Materiał można przeczytać TUTAJ.
Podobne pytanie zadają sobie najemcy galerii z całej Polski, a pomocny w rozwiązaniu tej sprawy może się okazać apel do Pani Minister Rozwoju Jadwigi Emilewicz i Pana Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego o stworzeniu pakietu rozwiązań osłonowych dla centrów i sieci handlowych, który został wystosowany przez Retail Institute, treść apelu można znaleźć TUTAJ.
W związku z licznymi pytaniami i burzą, która pojawiła się wokół tematu, postanowiliśmy zadać kilka pytań Panu Dawidowi Bugajskiemu, prowadzącemu z sukcesami Kancelarię Prawną w Poznaniu.
Co to oznacza dla branży jubilersko – zegarkowej?
Jak poradzić sobie z niezrozumieniem ze strony niektórych galerii handlowych?
Dlaczego ważne jest, aby Twój pracownik czuł się bezpiecznie?
To najważniejsze tematy, poruszane w poniższym tekście.
Dodatkowo znajdziesz w nim konsultacje prawne, których udzielił prowadzący Kancelarię Prawną w Poznaniu, mecenas Dawid Bugajski. Na specjalną prośbę firmy PRO WATCHES s.c. zgodził się, podzielić swoim doświadczeniem z zakresu prawa.
Na początek jednak zastanówmy się nad tym, co wiemy na temat stanu zagrożenia epidemiologicznego?
Stan zagrożenia epidemiologicznego

1. Zamknięte granice
Część z naszych rodaków, zwłaszcza tych mieszkających w pobliżu granicy np. niemieckiej, przekracza codziennie granicę, by dojechać do pracy. Jest też druga grupa, która pracuje w systemie zmianowym – miesięcznym. I tak właśnie po przepracowanych np. 2 miesiącach przyjeżdża średnio na 10/14 dni do swojego rodzinnego domu.Co w sytuacji, kiedy zbliżają się święta Wielkanocne, a Ty musisz odbyć 14-dniową kwarantannę? Choć jest to przykre dla Ciebie oraz Twoich bliskich, nie przyjeżdżasz.
Jaki wpływ ma to na naszą branżę? Część z nas, która bazuje na sprzedaży stacjonarnej, w galeriach czy centrach handlowych straci wielu klientów, nawet w sytuacji ponownego ich uruchomienia.
Zyskać mogą firmy, które posiadają salony poza galeriami. W jaki jednak sposób mogą to zakomunikować klientom, jeżeli nie posiadają systemu lojalnościowego, wynikającego, chociażby z braku danych teleadresowych?
Najlepszą formą reklamy jest oczywiście internet. |Jednak co w sytuacji, jeżeli dotychczas uważaliśmy, że jest on nam niepotrzebny?
Profesjonalnego, dostosowanego pod potrzeby klienta sklepu internetowego, nie otwiera się w ciągu 3 dni. Wymaga to odpowiedniego rozpisania planu, scenariusza, analizy rynku oraz sprawdzenia faktycznych potrzeb konsumenta.
Wróćmy jednak do kwestii granic. Oprócz (nie)powracających rodaków, zwłaszcza w okresie świątecznym, ale nie tylko, mogliśmy liczyć na wsparcie rynku dóbr luksusowych, poprzez naszych najbliższych sąsiadów.
Część decydowała się zostawić u nas pieniądze, ponieważ najzwyczajniej w świecie "było taniej". Na pewno pamiętasz ilości sprzedanych bursztynów, srebra, wyższych prób złota oraz zegarków w cenach znacznie powyżej średniej rynkowej.
Niestety w związku, ze stanem zagrożenia epidemicznego granice zostały całkowicie zamknięte dla cudzoziemców. Jak długo to potrwa? Czas pokaże.

2. Transport
Choć początkowo linie lotnicze miały działać bez zmian to, z 14 na 15 marca został wstrzymany międzynarodowy ruch lotniczy oraz kolejowy. Dodatkowo 15 marca LOT oraz linie Ryanair poinformowały o wstrzymaniu lotów, także wewnątrz kraju.16 marca usłyszeliśmy decyzję, którą ogłosił premier Mateusz Morawiecki: "Całkowite wstrzymaniu lotów krajowych."
Na szczęście pozostał nam transport kołowy, jednak ci, którzy współpracują z markami europejskimi, doskonale wiedzą, że część z nich korzysta z lotniczych usług spedycyjnych.
Dla właścicieli salonów oznacza to brak dostępu do nowego asortymentu, wstrzymanie rotacji towarem, która i tak jest znacznie ograniczona przez obecną sytuację. W skrócie jest to zamrożenie kapitału.
Na szczęście pozostał nam transport kołowy, jednak ci, którzy współpracują z markami europejskimi, doskonale wiedzą, że część z nich korzysta z lotniczych usług spedycyjnych. Dla właścicieli salonów oznacza to brak dostępu do nowego asortymentu, wstrzymanie rotacji towarem, która i tak jest znacznie ograniczona przez obecną sytuację. W skrócie jest to zamrożenie kapitału.

3. Ograniczenie działalności gastronomicznej
Możesz się teraz zastanowić jaki wpływ na sprzedaż zegarków i biżuterii mają lokale gastronomiczne. Otóż przypadkowe!Klienci wybierający się do salonu jubilerskiego na lokalnym rynku, czy galerii handlowej nie są raczej motywowani, możliwością spożycia tam posiłku. Wiedzą, że mają taką możliwość jednak dla wielu, nie jest to wyznacznikiem.
Natomiast klienci, którzy wybierają się do galerii bądź na pobliski rynek właśnie w celu spożycia np. dobrego obiadu, przypadkowo bądź dzięki Twoim zaplanowanym działaniom mogą zwrócić uwagę na witrynę sklepu, logo firmy, wyjątkowy asortyment, "chcę", "muszę to mieć tu i teraz". W końcu nie sprzedajemy produktu pospolitego, sprzedajemy emocje, a te z kolei są kupowane przez klientów naszej branży, pod postacią biżuterii bądź zegarka.
Oczywiście, jeżeli właśnie naszła Cię ochota zjedzenia przepysznej pizzy od sympatycznego i uzdolnionego kulinarnie Pana Henia z osiedla, to prawdopodobnie masz możliwość zamówienia jej na wynos. Pytanie, jak bardzo Pan Henio dba o Twoje bezpieczeństwo.
Skoro już o bezpieczeństwie mowa, skupmy się na ochronie zdrowia personelu, którym zarządzasz. Porozmawiajmy o tym, jak dbasz o bezpieczeństwo swoich pracowników? Jeżeli tego nie robisz (sic!), przeczytaj, jak wiele możesz stracić.
Poczucie bezpieczeństwa w firmie

Pytanie, co z tym klimatem zrobimy? Czy doprowadzimy do jego absolutnego zepsucia? Atmosfery, którą można rąbać siekierą, jak robił to z drzwiami Jack Nicholson w kultowym filmie Kubricka "Lśnienie". Czy zachowamy zimną krew i zastanowimy się na wszelkimi opcjami działań możliwych do podjęcia.
Porozmawiaj ze swoimi współpracownikami i bez oceniania, bez osądzania, lecz z troską, zapytaj: "Czy czujesz się bezpiecznie, przychodząc do pracy w czasie panującej epidemii?" albo "Jakie środki bezpieczeństwa mogę zastosować, abyś czuł się bezpiecznie, w obecnej sytuacji?".
Zanim jednak przystąpisz do zadawania pytań i podejmowania decyzji, poznaj nieznane. Rozszerz swoją wiedzę na temat obecnie panującej pandemii. Bądź przygotowany.

1. Koronawirus (COVID-19)
Choć w internecie teorii oraz porad na temat koronawirusa pojawiło się wiele, skupmy uwagę na tych, które udostępniają nam organizacje rządowe.Co wiemy o koronawirusie?
a) Koronawirusy występują u zwierząt, u których powodują chorobę układu oddechowego, pokarmowego, nerwowego, a także mogą zaatakować wątrobę.
W wyniku mutacji są w stanie zakazić organizm innego gatunku.
b) Wszystkie dotychczas rozpoznane przypadki koronawirusa dotyczyły choroby układu oddechowego.
Co wiemy o COVID-19?
Domyślam się, że część z Was może być zaskoczona. W waszej głowie może pojawić się myśl,"Przecież to jedno i to samo!". Otóż nie!
a) Nazwa COVID-19
Została oficjalnie ogłoszona przez WHO (Światowa organizacja zdrowia).
CO – oznacza skrót od corona, VI - to skrót od słowa virus, D – z angielskiego choroba (disease), liczba 19 oznacza rok jej pojawienia.
b) Koronawirus, a COVID-19. Jaka to różnica? Koronawirus jest czynnikiem wywołującym chorobę, a COVID-19 to objawy wynikające, spowodowane czynnikiem – co potocznie nazywane jest chorobą.

Rozprzestrzenianie się koronawirusa
a) Głównie jesteśmy narażeni na zakażenie w pobliżu osób kaszlących i kichających. W trakcie wspomnianych czynności z naszej jamy ustnej wydobywa się ślina, która może trafić na nasze ciało, ubrania, czy inne akcesoria codziennego użytku.
Jeżeli jesteśmy nosicielami koronawirusa, nasza ślina może zarazić drugą osobę.
b) Rączka w rączkę i buziaczek.
Będąc odpowiedzialnymi za zdrowie własne oraz otoczenia, pamiętajmy, aby unikać powitania z uściskiem dłoni, czy powitalnego buziaka. Wiem, że dla wielu jest to nawyk, który trudno będzie wyplewić – mam ten sam problem:)
Jednak dla dobra ogółu, poświęćmy się. Nie obrażajmy na osoby, które uścisku dłoni nam nie oddadzą.
c) Koronawirus może utrzymać się od 20 minut do nawet 28 dni (w zależności od mutacji). Wpływ na utrzymanie ma porowatość powierzchni, temperatura oraz wilgotność. Najlepiej czują się w chłodnych i wilgotnych miejscach. Nieznoszą natomiast suchych pomieszczeń i wysokiej temperatury.

Kto jest w grupie podwyższonego ryzyka?
Niestety obecny wirus nie wybrzydza i każdy z nas może zostać jego nosicielem. Zdarza się, że możemy przebyć go bezobjawowo. Pewne jest, że najbardziej narażone są osoby o obniżonej odporności, przyjmujące silne leki np. immunosupresyjne, a także, te ze schorzeniami przewlekłymi jak np. choroby serca, astma, cukrzyca.
No dobrze, starałem się Ciebie nie zamęczyć, a jednocześnie przekazać wiedzę, którą powinien posiąść, każdy, kto chce rozmawiać ze swoim współpracownikiem, na temat bezpieczeństwa. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, zebrałem tylko informacje z ogólnodostępnych źródeł i stworzyłem "pigułkę", która-mam nadzieję-została w miarę smacznie i bezboleśnie podana. Wystarczy przełknąć, popić i już możesz czytać dalej!

2. Bezpieczeństwo w czasie pandemii.
Komfort psychiczny
Zacznijmy od tego, że oprócz bezpieczeństwa fizycznego, powinieneś zapewnić pracownikowi bezpieczeństwo psychiczne. Dlaczego?
Pracownik niemartwiący się o przyszłość w firmie to spokojniejszy pracownik.
Ty i ja wiemy, jak aktualnie wygląda sytuacja. Zastój nie generuje obrotu, obroty nie generują zysku, brak zysku doprowadza do strat. Nie jest konieczne wymienianie dalszych konsekwencji. Możliwe, że sam potrzebowałbyś teraz pomysłu, podpowiedzi, bodźca, jednak Ty musisz trzymać fason.
Powtarzanie pracownikowi, za co musisz zapłacić i skąd weźmiesz na to pieniądze albo jak Twoi koledzy branżyści bankrutują i zwalniają pracowników, nie pomoże.
Wprowadzisz atmosferę zastanowienia i zwątpienia.
"Co dalej będzie ze mną? Skoro opowiada jak źle dzieje się w branży..."
"Po co mam wogóle przychodzić do pracy, jeszcze złapię tego wirusa i kto mi za to zapłaci?"
"Może lepiej będzie, jak pójdę na L4, wtedy przynajmniej będzie musiał mi płacić. Zresztą teraz wystarczy jeden telefon i mam!"
Dostrzegasz problem?
Sposobem na to, aby zapobiec powyższym przemyśleniom, może okazać się szczera rozmowa. Zwołaj zebranie bądź poproś o spotkania indywidualne, tylko przygotuj się do nich w odpowiedni sposób:
- zastanów się, co chcesz przekazać
- przewidź, jakie pytania mogą paść w Twoim kierunku (obecnie, zapewne wynagrodzenia i ewentualne przedłużenia umowy)
- mów składnie
- słuchaj
- pozwól rozmówcy wypowiedzieć się do końca
- udzielaj konkretnych odpowiedzi
- nie oceniaj
- bądź szczery!
Pamiętaj, że zlikwidowanie stanowisk pracy to ostateczność! Zastanów się, jak wiele możesz stracić w przyszłości, kiedy już handel zostanie uruchomiony. Niech to nawet będą 2-3 miesiące zastoju.
Ile będzie Cię kosztowało ponowne zatrudnienie na to samo stanowisko? Ile czasu będziesz musiał poświęcić, aby doprowadzić do podobnego poziomu wiedzy, obsługi?
Jak szybko znajdziesz odpowiednich pracowników? Nie zapominaj o stracie, jaką poniesiesz, w trakcie ograniczonego handlu, ale i w trakcie jego ponownego uruchomienia.
Stali klienci, mogą się okazać o wiele bardziej związani z osobą aniżeli z logo firmy.
A co jeżeli Twój pracownik zostanie zauważony przez firmę konkurencyjną? Zastanów się, z jaką wiedzą o firmie wypuszczasz pracownika.
Niektóre straty mogą się okazać niezwykle trudne do wyliczenia, ale z czasem na pewno je zauważysz. Zamiast likwidacji, może warto pomyśleć o delegacji na inne stanowisko?
Nie masz innego stanowiska? Może warto je stworzyć? Do przeniesienia działalności w on-line także potrzebujesz ludzi. Promowanie sklepy czy strony w social mediach, wymaga wiele czasu i pracy. Wykorzystaj potencjał ludzki, który już posiadasz!

W trosce o zdrowie
Jeżeli już stworzyłeś plan na to, jak zwiększyć komfort psychiczny współpracowników, warto nachylić się nad bezpieczeństwem fizycznym. Oczywiście jedno z drugim idzie w parze, idealnie się uzupełnia, a więc nie można pominąć żadnego z nich.a) Jak pisałem w "Krótkim poradniku, dla branży jubilersko-zegarkowej", powinno się, zapewnić bezpieczny transport dom-prac-dom, każdemu z pracowników.
Pokazujesz tym samym, że zależy Ci na jego zdrowiu i bezpieczeństwie.
b) Zapewnij odpowiednie mydło, żele antybakteryjne oraz inne środki do dezynfekcji.
Odpowiednie, oznacza na bazie minimum 60% alkoholu.
c) Zapewnij lateksowe rękawiczki.
Zakładamy, że posiadasz odpowiednie środki, dzięki którym jest możliwa stała dezynfekcja. Jednak jeżeli posiadasz punkt usługowy, no cóż... Klienci cały czas coś przynoszą, prawda?
d) Maseczki nie są konieczne, według oficjalnego stanowiska WHO (Światowa organizacja zdrowia), osoby zdrowe nie powinny nosić maseczki. Dajemy tym samym koronawirusowi większą powierzchnię do utrzymania się i rozwinięcia, na dodatek w pobliżu naszej twarzy, oczu!
e) Wydrukuj instrukcję prawidłowej dezynfekcji rąk, którą możesz pobrać TUTAJ.
Wprowadź procedury mycia, po każdej obsłudze klienta bądź odebranej przesyłce, czy nawet wizycie przedstawiciela handlowego (Chociaż ten ostatni nie powinien w czasie epidemii odwiedzać sklepów).
f) Zainwestuj w elektroniczny termometr bezdotykowy. Sprawdzaj temperaturę pracowników przy wejściu i wyjściu ze stanowiska pracy.
g) Jeżeli okaże się, że któryś z pracowników nie czuje się najlepiej, mając gorączkę, kaszel. Zaproponuj, aby poszedł do lekarza. Nie rób wyrzutów z powodu ewentualnego L4. Poradzisz sobie, a reszta załogi na pewno to zrozumie.
W końcu myśląc o jednej osobie, myślisz także o grupie.
Zwróć uwagę, jak niewiele trzeba, abyśmy poczuli się choć trochę bezpieczniej, na swoim stanowisku pracy. Inwestując w bezpieczeństwo pracowników, pokazujesz, jak bardzo Ci na nich zależy.
Jeżeli tego nie zrobisz, bądź pewien, że zostanie to przez nich zapamiętane i nawet kiedy kryzys minie, ich podejście do Twojej osoby już nigdy nie będzie takie same.
Stan zagrożenia epidemiologicznego – ciąg dalszy

1. Ograniczenie działań galerii handlowych.
14 marca 2020 roku ograniczona została działalność galerii handlowych. I nie chodziło tutaj wyłącznie o bezpieczeństwo sprzedających i kupujących, ale również o ograniczenie dostępu do miejsc, które młodzież szkolna, po zamknięciu placówek oświatowych, upodobała sobie na miejsce spotkań.Rozporządzenie Ministra Zdrowia, jasno określa, które placówki będą mogły funkcjonować. Są to:
- apteki
- sklepy spożywcze
- drogerie
- pralnie
- banki oraz placówki finansowe
Jednak w przypadku listy działalności punktów, których dotyczy zakaz handlu, rozporządzenie nie jest tak oczywiste. Wymienione zostały placówki handlujące:
- wyrobami tekstylnymi
- wyrobami odzieżowymi
- obuwiem i wyrobami skórzanymi
- meblami i sprzętem oświetleniowym
- sprzętem radiowo-telewizyjnym lub sprzętem gospodarstwa domowego
- artykułami piśmiennymi i księgarskimi
- placówki gastronomiczne oraz rozrywkowe
Zauważyłeś jakiej placówki brakuje? Nie został ujęty handel biżuterią i zegarkami. Nie można ich podczepić, pod żaden z powyższych punktów. Oczywiście, przez pierwsze dni znalazły się firmy, które chciały ten brak wykorzystać. Kto wie, może gdzieś w Polsce nadal znajdują się otwarte w galeriach punkty jubilerskie.
Nie oceniam, zastanawiam się jednak nad korzyścią.
Największy problem okazały się robić wybrane galerie handlowe, które nie oszukujmy się, też nie mają łatwo w aktualnej sytuacji. Wszyscy jednak powinniśmy zachowywać się jak ludzie, przecież pandemia minie, a my nadal będziemy ze sobą współpracować.
Otóż część galerii, zauważywszy brak w rozporządzeniu branży jubilerskiej, rozpoczęło rozsyłanie pism (do naszych rąk trafiło kilka z nich), niestety nie mogę umieścić ich skanów i zdjęć w artykule, ponieważ zdradziłyby, które galerie stosują wspomnianą metodę. Głównie chodzi o bezpieczeństwo najemców.
Mogę natomiast przytoczyć sam tekst, który jest w pismach zawarty. Dla wyjaśnienia, oznaczenie § 5 ust.2 to punkt w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia, wymieniający placówki, których dotyczy zakaz handlu:
"Mając na uwadze, że ograniczenia określone w § 5 ust. 2 nałożone zostały na Najemców powierzchni handlowych, wobec czego to na tych podmiotach ciąży obowiązek zastosowania się do wyżej wymienionego ograniczenia. Zarówno Wynajmujący, jak i podmiot zarządzający Centrum Handlowym nie jest uprawniony ani zobowiązany, do wydawania Najemcom wiążących decyzji w tym zakresie. Wynajmujący nie zwalniał najemców z ich obowiązków wynikających z umów najmu."
"Najemców prowadzących działalność, która nie została wymieniona w § 5 ust. 2 pkt 1 i 2 Rozporządzenia, zawarte umowy najmu obowiązują bez zmian. Najemcy nieobjęci ograniczeniem określonym w Rozporządzeniu mają nieprzerwanie zapewnioną możliwość korzystania z przedmiotu najmu i powinni prowadzić działalność zgodnie z postanowieniami tych umów; w tym w szczegółności z Regulaminem Centrum określającym m.in. obowiązujące godziny otwarcia lokali..........."
Podsumowując, pomimo Rozporządzenia, które zostało wydane przez Rząd Państwa Polskiego, zarządy galerii nie poczuwają się do cywilnej odpowiedzialności zbiorowej i za cały zastój planują obciążyć najemców.
W przypadku branży jubilerskiej nie pomaga jej pominięcie w Rozporządzeniu, co można zauważyć we wspomnianych powyżej punktach.
Tematem zainteresowała się także "Rzeczpospolita", biorąc za przykład galerię Złote Tarasy, z których jeden z najemców, właściciel salonu zegarkowego Władysław Meller, zadaje wprost pytanie: - "Czy Złote Tarasy będą się domagały kary za nieotwarcie sklepu?". Materiał można przeczytać TUTAJ.
Podobne pytanie zadają sobie najemcy galerii z całej Polski, a pomocny w rozwiązaniu tej sprawy może się okazać apel do Pani Minister Rozwoju Jadwigi Emilewicz i Pana Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego o stworzeniu pakietu rozwiązań osłonowych dla centrów i sieci handlowych, który został wystosowany przez Retail Institute, treść apelu można znaleźć TUTAJ.
W związku z licznymi pytaniami i burzą, która pojawiła się wokół tematu, postanowiliśmy zadać kilka pytań Panu Dawidowi Bugajskiemu, prowadzącemu z sukcesami Kancelarię Prawną w Poznaniu.
PRO Konsultacja prawna

DB: Wszyscy jesteśmy w trudnej sytuacji, a Państwa branża szczególnie. Musimy sobie pomagać, tak jak możemy. Dlatego też chętnie uczestniczę w Państwa inicjatywie.
PW: Sytuacja nie jest łatwa, w wyniku pandemii wiele firm, zarówno na świecie, jak i rynku krajowym odczuwa nawarstwiający się kryzys. Wielu przedsiębiorców próbuje, jak tylko może utrzymać się na powierzchni, jednak niektóre instytucje jak np. galerie handlowe, próbują wymusić na najemcach branży nieujętych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia, otwieranie sklepów. Czy według Pana mają do tego prawo?
DB: To pytanie pokazuje z jak dynamiczną sytuacją mamy dzisiaj do czynienia. Wspomina Pan o rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego z dnia 13 marca 2020 r.
Natomiast już od 20 marca sytuacja się mocno zmieniła. W dniu 20 marca 2020 r. weszło bowiem w życie kolejne rozporządzenie Ministra Zdrowia. Tym razem w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii. Zgodnie z powyższym, najnowszym rozporządzeniem w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłasza się stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Zdajemy sobie sprawę, że dalsze ograniczenia są konieczne. Walczymy tutaj o to, co najważniejsze, czyli zdrowie i życie.
Oba rozporządzenia mają także duże znaczenie dla Państwa branży w przypadku prowadzenia sprzedaży w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2. O ile pierwsze rozporządzenie w sprawie zagrożenia epidemicznego wskazywało jedynie konkretne działalności, które obowiązywał zakaz ich prowadzenia (np. zakaz handlu wyrobami odzieżowymi, meblami czy sprzętem AGD), to już nowe rozporządzenie w sprawie stanu epidemii wprowadza od 21 marca 2020 r. generalny zakaz prowadzenia działalności handlowej, z wyłączeniem jedynie określonej grupy najemców (np. sprzedających żywność, środki czystości, czy produkty lecznicze-tutaj istotne jest jednak aby była to przeważająca działalność).
Dokładna lista działalności, które mogą, być nadal prowadzone dostępna jest we wspomnianym rozporządzeniu, do pobrania TUTAJ.
W pierwszym przypadku dozwolone było zatem wszystko to, co nie było zakazane (stąd m.in. problemy interpretacyjne dla branży jubilerskiej), a w drugim przypadku natomiast wszystko jest zakazane, z wyjątkiem enumeratywnie wskazanych branż-kluczowych dla funkcjonowania społeczeństwa.
Wracając do Pana pytania - o ile między 13 a 20 marca można było faktycznie ważyć argumenty prawne zarówno w jedną, jak i w drugą stronę (nie chcę przesądzać jednoznacznie, kto ma rację, bo zawsze wymaga to indywidualnej analizy), to od 21 marca sytuacja wydaje się jasna - mamy dość szczelny zakaz handlu w sklepach wielkopowierzchniowych i dotyczy to także branży jubilerskiej i zegarkowej.
Czy wynajmujący będą ten zakaz uwzględniać przy renegocjacji umów i warunków płatności? Dotychczasowe sygnały niestety nie są optymistyczne, ale moim zdaniem jest to zajmowanie pozycji negocjacyjnej. W innym wypadku, jeżeli sytuacja się mocno przedłuży, to wynajmujący mogą stracić aktualnych najemców, a ze znalezieniem nowych nie będzie łatwo.
PW: Proszę podpowiedzieć, jak najemcy mogą się bronić przed pismami z galerii, które otrzymują? Pomimo nowego rozporządzenia, które weszło w życie 20 marca 2020, już 21 marca 2020 roku, wybrane galerie rozpoczęły rozsyłanie kolejnych pism, w których zaznaczają, iż w trosce o bezpieczeństwo galeria została zdezynfekowana i pozostaje otwartą, jednocześnie dając do zrozumienia, że działalności, które nie znalazły się w Rozporządzeniu, są uprawnione do korzystania z pomieszczeń, zgodnie z wiążącą umową najmu.
DW: W świetle nowego rozporządzenia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia stanu epidemii pismo to, wbrew intencjom autora, staje się dość dobrym argumentem na korzyść najemcy. O ile tak jak wspominałem wcześniej w dniach 13-20 marca faktycznie mogliśmy mieć wątpliwości, to od 21 marca zakaz handlu obejmuje co do zasady każdą działalność, z wyjątkiem kilku rodzajów działalności wskazanych w rozporządzeniu.
Przepisy prawa dają co prawda dość duże możliwości działania najemcom. Mogą próbować powoływać się zarówno na siłę wyższą, jak i na nadzwyczajną zmianę stosunków. Pamiętajmy jednak, że każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy i jeśli sporu nie uda się rozwiązać polubownie, to pozostaje droga sądowa, która jest kosztowna i długotrwała, a w czasie epidemii z pewnością postępowania zostaną jeszcze wydłużone. Pozostaje namawiać gorąco obie strony do rozmów.
PW: W nasze ręce trafiło pismo, którym próbują bronić się najemcy, czy uważa Pan, że jest ono wystarczające? Może warto coś do niego dodać?
DB: Nie chcę jednoznacznie oceniać tego pisma. Intencja jest dla mnie jasna, natomiast jako prawnik wiem, że należałoby w tym wypadku przed wysłaniem pisma co najmniej sprawdzić umowę najmu pod kątem możliwości powoływania się na siłę wyższą. Z doświadczenia wiem, że większość umów najmu w galeriach handlowych będzie zawierała swoje własne regulacje dotyczące możliwości powoływania się na siłę wyższą, np. konieczność odpowiedniego poinformowania, zachowania określonych terminów itd. Umowa w tym wypadku to lektura obowiązkowa i od tego należy zacząć dalsze działania.
Druga istotna kwestia, to niestety każdy najemca powinien już mimo wszystko myśleć o przyszłej sprawie sądowej i gromadzić w tym celu wszelkie dowody, które mogą mu być przydatne. Mam tutaj na myśli przede wszystkim dowody potwierdzające wpływ wprowadzonego zakazu na jego działalność-raporty sprzedaży, statystyki odwiedzin sklepu i całej galerii, zwolnienia pracowników, przerwy w dostawach itd. Wszystko to, co później może się przydać w ewentualnym sporze.
Trzecia sprawa to ocena sił i środków w perspektywie przyszłego sporu, jeżeli wynajmujący nie będzie chciał pójść na rękę najemcy i uzgodnić akceptowalnych dla obu stron warunków zmian umowy. Niestety, ale także i o tym trzeba pomyśleć. Może się bowiem okazać, że pierwsze zaległości w zapłacie czynszu najmu i innych należności mogą spełniać przesłanki do ogłoszenia upadłości i ochrony tego, co jeszcze jest możliwe.
PW: Na szczęście zarówno branża zegarkowa, jak i jubilerska, przetrwała już wiele kryzysów, za każdym razem wychodząc z nich silniejszą. Dlatego życzymy z całego serca wszystkim jej reprezentantom, wytrwałości. Wróćmy jednak do pytań. Czy istnieje zapis prawny, umożliwiający odroczenie bądź całkowitą anulację opłaty najemcy za czynsz w czasie trwania pandemii?
DB: Niestety nie. Możliwe jednak, że z uwagi na skalę problemu, ustawodawca uchwali w tym zakresie szczególne przepisy, ale obecnie ich nie ma. Tutaj jednak zastosowanie może mieć siła wyższa oraz nadzwyczajna zmiana stosunków, o których wspominałem wcześniej.
PW: Chciałbym poruszyć teraz kwestię personelu sklepu. Co w sytuacji, jeżeli galeria zmusi najemcę do otwarcia lokalu? Po czyjej stronie jest odpowiedzialność za zdrowie pracowników?
DB: W świetle nowego rozporządzenia galeria utraciła możliwości wywarcia nacisku na najemców, których sprzedaż została ograniczona. Zakaz wynikający z rozporządzenia ma w tym wypadku pierwszeństwo przed umową stron. Natomiast uważam, że zawsze należy zachować zdrowy rozsądek i nawet gdyby takiego rozporządzenia nie było, to decyzję w tym zakresie powinien podejmować najemca. Najemca, jako pracodawca, odpowiada za zapewnienie swoim pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Odpowiedzialność galerii mogłaby mieć tutaj znaczenie, gdyby wykazano jakieś konkretne i znaczne zaniedbania w tym zakresie z jej strony. Na tym jednak etapie trudno to jednoznacznie przewidzieć.
PW: Panie Dawidzie, część z najemców obawia się, że pracownik może rościć sobie prawo do odszkodowania w sytuacji zarażenia koronawirusem w trakcie pracy. Czy brak środków bezpieczeństwa jak płyn dezynfekujący, rękawiczki, brak odpowiedniego mydła (min.60%), daje do tego prawo pracownikowi?
DB: Tak jak wspominałem wyżej - pracodawca odpowiada za zapewnienie swoim pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Nie oznacza to jednak automatyzmu w odpowiedzialności za ewentualne zarażenie koronawirusem. Istotne są tutaj między innymi kwestie dowodowe, czyli wykazanie, że faktycznie zarażenie ma związek z pracą. Należałoby zarzucić pracodawcy naruszenie określonych przepisów w tym zakresie. Każda sytuacja wymaga niestety indywidualnej analizy. W obecnej sytuacji pracodawca, aby zminimalizować ewentualne ryzyka, powinien śledzić i stosować wszelkie zalecanie rządowe, w tym Głównego Inspektora Sanitarnego. Polecam szczególnie stronę https://www.gov.pl/web/koronawirus/informacje-dla-przedsiebiorcow orazhttps://www.biznes.gov.pl/pl/koronawirus-najwazniejsze-informacje-dla-przedsiebiorcow
PW: Bardzo dziękujemy za te cenne wskazówki. Mam nadzieję, że odpowiedzi spotkają się z zadowoleniem ze strony naszych czytelników - jednych zmuszą do przemyśleń, drugich zmotywują do przygotowania zabezpieczenia.
DW: Na koniec naszej rozmowy życzę wytrwałości, całej branży jubilersko-zegarkowej! Do zobaczenia Panie Pawle i oczywiście pozostajemy w kontakcie!
Sytuacja na rynku jest niezwykle trudna, dla wielu sektorów gospodarki. Branża jubilersko-zegarkowa została pominięta, zwłaszcza w pierwszym Rozporządzeniu, narażając najemców salonów na wejście w spór z zarządcami centrów handlowych.
Właśnie dlatego poprosiliśmy Kancelarię Prawną Pana Dawida Bugajskiego o wsparcie z zakresu wiedzy prawnej dla naszych klientów oraz czytelników.

PREZENT
Wynikiem naszej rozmowy jest prezent dla Was od PRO WATCHES oraz Kancelarii Prawnej Dawida Bugajskiego –
darmowa konsultacja prawna drogą mailową, przez miesiąc od czasu publikacji artykułu!
Na koniec, znajdziecie dane kontaktowe.Ogłoszono stan epidemii

W skrócie - pozwala on Radzie Ministrów na mocy Rozporządzenia określić zagrożony obszar oraz podzielić go na strefy. Rada otrzymuje także inne uprawnienia jak np. przejęcie lokalu w celach sanitarno-epidemiologicznych, określenie sposobów przemieszczania się, czy wprowadzenie czasowej reglamentacji zaopatrzenia.
Nas jednak najbardziej interesuje możliwość wyznaczania stref.
Strefa zero
Jeżeli salon x, znajduje się w miejscu największego zakażenia, to najzwyczajniej nie będzie miał możliwości prowadzenia sprzedaży. Dodatkowo Rząd ma prawo wyznaczyć strefę buforową, która wytyczać będzie konkretne ścieżki wokół strefy zero.Jeżeli posiadasz sklep internetowy, to dobrze wiesz, że musisz mieć także magazyn stacjonarny. Co więc w sytuacji, jeżeli Twój magazyn znajdzie się w strefie zero, a możliwość transportu kołowego na mocy Rozporządzenia zostanie wstrzymana?
Kurierzy nie dojadą, firmy transportowe także. W najlepszym przypadku będziesz mieć 24h na to, aby zorganizować przeniesienie.
Oczywiście, nie możemy nastawiać się na najgorsze, zaznaczam tylko, iż warto przygotować alternatywę do fizycznego przeniesienia magazynu. Jeżeli masz zaprzyjaźnioną firmę transportową, to warto wybiec w przyszłość i dogadać się z nimi już teraz, tak aby po ogłoszeniu przez rząd wytyczenia strefy 0, rozpocząć procedurę przewiezienia asortymentu, w ustalone wcześniej miejsce.
Sytuacja zmienia się na tyle dynamicznie, że w momencie publikacji artykułu, prawdopodobnie zostaną wprowadzone kolejne działania ze strony rządu.
Niestety, z każdym kolejnym testem na obecność koronawirusa, zarażonych przybywa.
Mam jednak nadzieję, że czas, który poświęciłeś na przeczytanie artykułu, zaowocował pewnymi przemyśleniami oraz pozwolił Ci na wyciągnięcie wniosków. Jednak najważniejsze dla mnie, aby pomógł Ci on podjąć bardziej świadomie wybrane działania. Nie daj się zarazie!
Bądź PROzdrowiony!





